Mamy dzisiaj: wtorek, 06 grudnia 2022
 
 



Znajdź w katalogu
Autor sztuki:
Tytuł sztuki:


Aktualność
2010-04-14
Recenzja premiery "Najmniejszego balu świata"


DLA DZIECI I DOROSŁYCH

Czy są jeszcze ludzie, którzy nie lubią się bawić na balach? Sądząc po zainteresowaniu w Polsce tańcem, coraz ich mniej. Ale, Królewna Migawka widać należy do tych nielicznych, których bale nie obchodzą. Chociaż, zdaje się, że nie bawią jej przygotowania, bo już sama zabawa?

Malina Prześluga w bajce "Najmniejszy bal świata" wprowadziła na scenę dotąd nieznany typ bohatera baśni- Ciarki i Gęsią Skórkę, które raczej kojarzą się ze stanem emocjonalnym niźli postacią literacką. O ile Gęsią Skórkę jesteśmy w stanie zobaczyć, o tyle Ciarki nie. A co zrobić z Oczkiem w Rajstopie? Ta trójka bohaterów baśni Maliny Prześlugi nie ma literackich konotacji ani wyobrażeń obrosłych stereotypami (przynajmniej w wyobraźni dziecięcej). Pojawiły się w tej historii o Królewnie Migawce zupełnie niespodzianie. Stanęły na drodze bohaterki, kiedy ta zaczęła rozpaczliwie szukać swoich rodziców. A Pokurcz? Dla maluchów będzie to jakiś dziwny człowiek, nieco inny od tych, których znają, zaskakujący i tajemniczy. Dorośli przebiegną natychmiast w pamięci historię literatury i bez trudu znajdą antenatów...

"Najmniejszy bal świata" w Teatrze Animacji zainteresuje każdego widza. Opowieść - jak na sztukę dla dzieci przystało -jest bardzo prosta,przejrzyście skonstruowana. Autorka idealnie wyważyła proporcje między dydaktyką a humorem. Najlepszym tego dowodem były reakcje maluchów na premierze. Ale Malinie Prześludze debiutującej na zawodowej scenie, udało się coś jeszcze. To mianowicie, że dorosły, który będzie towarzyszył swojemu dziecku, znajdzie w niej coś dla siebie. O tym też świadczyły reakcje dorosłej publiczności premierowej. Tropy dorosłe zamykają się w języku i grach konwencjami, które świetnie wypunktował Janusz Ryl-Krystianowski a zrealizowali aktorzy.

Stefan Drajewski
"Polska Głos Wielkopolski", 30 marca 2010


powrót