Mamy dzisiaj: wtorek, 06 grudnia 2022
 
 



Znajdź w katalogu
Autor sztuki:
Tytuł sztuki:


Aktualność
2010-01-07
Relacja z "Warsztatów dramatopisarskich w Zaniemyślu" (11-14 września 2009)


img2.jpg


NA WYSPIE PO RAZ OSIEMNASTY

W tym roku Warsztaty Dramatopisarskie odbywały się już po raz osiemnasty. Na Wyspie Edwarda (Raczyńskiego) późnym latem, choć często odczuwalna była już jesień, w ciągu tych lat kilkudziesięciu dramatopisarzy młodszego i średniego pokolenia spotkało się z autorytetami w dziedzinie teatru, literatury i najszerzej - sztuki. Znaleźli się w tym gronie m.in. Krystian Lupa, Krzysztof Zanussi, Ernest Bryll, Lech Śliwonik, Bogusław Kierc czy goszczący w Zaniemyślu po raz kolejny również w tym roku - Piotr Cieplak. Autorzy tekstów nagrodzonych w Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży mogli dyskutować zatem o swoich tekstach nie tylko ze specjalistami z obszaru dramatu, ale również z praktykami i teoretykami teatru, reżyserami, pisarzami czy dziennikarzami. Pomysłodawcą, organizatorem, a przede wszystkim dobrym duchem tych wyjątkowych w skali kraju spotkań jest Zbigniew Rudziński z Centrum Sztuki Dziecka, który od ponad dwudziestu lat z ogromną pieczołowitością i zaangażowaniem dba o inicjowanie oraz promocję nowych zjawisk dramatopisarskich dla dzieci i młodzieży, jest redaktorem „Nowych Sztuk dla Dzieci i Młodzieży" - zeszytów, w których publikowane są nie tylko najlepsze polskie dramaty dla tego grona odbiorców, ale również ważne, interesujące i intrygujące tłumaczenia sztuk zagranicznych.

Spotkanie to już po raz kolejny miało formułę dyskusji, wymiany opinii oraz konsultacji z jurorami. Warsztaty zawsze zyskują bardziej charakter teoretyczny niż praktyczny - podstawą są dyskusje, rozmowy o powstałych już tekstach, a nie praca nad nowymi sztukami. Indywidualne spotkania autorów z jurorami stwarzają możliwość poznania argumentacji użytej przy ocenie sztuk, stają się okazją do doskonalenia warsztatu. Niekiedy stają się nawet spojrzeniem w przyszłość - poszukiwaniem potencjału teatralnego tekstów, obietnicą podjęcia czytań sztuk przez organizatorów czy zaproszonych gości, a nawet zarzewiem przyszłych inscenizacji.

Czytania wybranych sztuk pozwalają wybrzmieć tekstom, są też bardzo dobrym punktem wyjścia do szerokiej dyskusji nad poszczególnymi dramatami - ich problematyką, formą, wagą, kształtem artystycznym, po prostu zaletami i wadami. Efektem spotkań jest zatem nie tylko konsolidacja środowiska dramatopisarskiego i wymiana doświadczeń; niekiedy, początkującym lub bardziej doświadczonym autorom stwarzana jest możliwość wystawienia ich sztuk w teatrze.

W tym roku po raz pierwszy warsztaty miały charakter międzynarodowy. Obok gości z Polski - dramatopisarzy: Maliny Prześlugi, Marty Guśniowskiej, Liliany Bardijewskiej, Krystyny Chołoniewskiej, Krzysztofa Niedźwiedzkiego, reżyserów: Agaty Biziuk, Justyny Celedy, Konrada Dworakowskiego oraz jurorów Paweła Aignera (zaproszony, niestety nie dojechał), Piotra Cieplaka, Bogusława Kierca, Tadeusza Pajdały, Jana Skotnickiego, Macieja Wojtyszki, a także Anny Wotlińskiej z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz raz Elżbiety Manthey prowadzącej agencję autorską, organizatorów czy przysłuchujących się całości dziennikarzy, studentów i animatorów; zaproszeni zostali również dramatopisarze związani z EPICENTRE - Centrum Teatralnym dla Dzieci i Młodzieży w Środkowej i Wschodniej Europie: Jelena Kovacic i Anica Tomic z Chorwacji, Elif Temucin z Turcji, Carmen Vioreanu z Rumunii oraz Milos Jakovljevic z Serbii. Ponadto zjawili się w zaniemyślu również goście z Niemiec - nagrodzony za sztukę Adonis ma gościa dramatopisarz - Fred Apke, niezwykle popularny również w Polsce autor m.in. dramatu Na Arece o ósmej - Urlich Hub oraz Henning Fangauf - wicedyrektor Niemieckiego Centrum Teatrów dla Dzieci i Młodzieży.

CZYTANIA, DYSKUSJE, SPOTKANIA

Program tegorocznych warsztatów można podzielić na trzy, bardzo przenikające się bloki:

1. Czytanie sztuk połączone z autoprezentacją twórców
2. Prezentacje pracy reżyserów nad współczesnymi sztukami dla dzieci i młodzieży
3. Projekcje i omówienie spektakli

Program całego wydarzenia modulowany był na bieżąco i dostosowywany do potrzeb gości. W swoim podsumowaniu wolałabym jednak uniknąć odtwarzania informacji, które można wyczytać z zaniemyskiego planu warsztatów, chciałabym podzielić się kilkoma refleksjami na temat charakteru, nietypowości i wagi tegorocznych spotkań.

Idea czytań w międzynarodowym gronie okazała się bardzo ciekawa. Autorzy przedstawiali swoje sztuki w języku ojczystym, w którym zostały one napisane, natomiast goście śledzili równoczesne tłumaczenie tekstu na angielski. Świetnie wypadło zwłaszcza czytanie sztuki We will call you Elif Temucin, żywioł ojczystego języka autorki, jego dźwięczność i melodyjność oraz dynamika i ekspresja czytania samej autorki, potwierdziły słuszność założeń organizatorów proponujących taki charakter prezentacji tekstów. Abstrahując wciąż od kwestii treści prezentowanych tekstów, warto podkreślić, że przecież również rytm czy konstrukcja brzmieniowa sztuki stanowią jej niezwykle ważny element, dlatego wielojęzyczne czytania stały się również sprawdzianem tych właśnie elementów prezentowanych dramatów.

Zagraniczni goście wpisali się w tegoroczne założenia organizatorów do poświęcenia dużej części warsztatów tematyce teatru, a przede wszystkim sztuk współczesnych dla młodzieży. Kiedy teatr dla najnajmłodszych dzięki inicjatywom Centrum Sztuki Dziecka (pierwszym tego typu w Polsce, o czym przy coraz większym zainteresowaniu tym nurtem, nie wolno zapominać) staje się coraz popularniejszy, teatry zapraszają na spektakle zarówno przedszkolaków, jak i uczniów szkół podstawowych, jako osoby, którym zależy na rozwoju rozmaitych form teatralnych dla młodszych widzów, musimy pamiętać i walczyć o sztuki i spektakle dla tego najbardziej zaniedbywanego, choć i trudno dostępnego widza pomiędzy dzieckiem a dorosłym - młodzieży, zwłaszcza tej gimnazjalnej. Zarówno Chorwatki, Rumunka i Serb przedstawili swoje prace dramaturgiczne i reżyserskie, których odbiorcą może być młodzież. Jelena Kovacic i Anica Tomic w swojej pracy dramaturgiczno-reżyserskiej podejmują bardzo trudny i ważny temat pokolenia dorastającego w kraju, który niedawno został dotknięty wojną. Chcą walczyć o prawdę związaną z ich tak nieodległą historią, szukać równowagi pomiędzy propagandą, zakłamaniem a faktami. Czują jak wiele dzieli je - urodzone w latach 80. od kilkunastolatków, którzy wojny w ogóle nie pamiętają, chcą jednak w swojej sztuce dociekać prawdy, a przede wszystkim rozmawiać o tym, co wydarzyło się na Bałkanach w latach 90., co to oznacza zarówno dla tych, którzy tę wojnę przeżyli, jak i dla tych, którzy urodzili się już w krajach wolnych, nieokreślanych mianem Jugosławii. Artystki tworzą również spektakle dla dzieci, jednak to właśnie ta ich dojrzała i bardzo ważna twórczość dla młodzieży i dorosłych, została mi najbardziej w pamięci. W Zaniemyślu zaprezentowały wspólnie napisany tekst May I tell You?. Carmen Vioreanu pokazała natomiast spektakl we własnej reżyserii i na podstawie swojego tekstu N°One,w którym przedstawia pokolenie dwudziestokilkuletnich Rumunów przesiąknięte popkulturą i przyjmowanymi bezkrytycznie z Ameryki wzorcami, w swojej pracy sama sięga pośrodku kultury masowej. Połączenie estetyki teledysków z formą teatralną, zaproszenie do udziału w spektaklu aktorów znanych jako gwiazdy muzyki pop lub oper mydlanych, wszystko to rozmywa jasność i wyrazistość jej komunikatu, pozostawiając widza z pytaniem, czy to refleksja nad opętanym kulturą masową społeczeństwem, czy może tylko bardzo powierzchowna zabawa formami i kodami. Milos Jakovljevic przedstawił natomiast bliski psychologicznemu dramat Projekcja, o życiu serbskich studentów. Wykorzystując scenerię pokoju w akademiku, pokazał bardzo ciekawe, ale i niepokojące relacje międzyludzkie.

Problematyka sztuk dla młodzieży pogłębiona została również przez polskich twórców - Lilianę Bardijewską, Krystynę Chołoniewską i Jerzego Moszkowicza, którzy przedstawili ideę, założenia, proces realizacji i formy oddziaływania spektakli 5 minut autorstwa Bardijewskiej i Nieobecny Chołoniewskiej, w reżyserii Moszkowicza. W wypadku 5 minut poprzez język kultury popularnej, operując kodami i formami telewizyjnych show, udało się twórcom ciekawie pokazać i pogłębić problem zapatrzonych we współczesne media młodych ludzi, przedstawić bohatera jakby nie na miarę dzisiejszych czasów, ale tak bliskiego młodym odbiorcom sztuki - Iwonę, która dbając o pewne uniwersalne wartości, gubi się w świecie ludzi dążących przede wszystkim do osiągnięcia sławy, zdobycia fortuny, sprzedania siebie, swojego wizerunku. W Nieobecnym natomiast dzięki bardzo prostym i oszczędnym środkom scenograficznym, aktorskim i inscenizacyjnym, pokazany został dramat młodego człowieka, nierozumianego przez rodzinę. Dyskusje o poszukiwaniu tekstów i wartościowych propozycji repertuarowych dla młodzieży podsumował i sproblematyzował wieloletni współpracownik Centrum Sztuki Dziecka, swoim autorytetem wspierający zarówno liczne Konkursy na Nową Sztukę, jak i same Warsztaty - Tadeusz Pajdała.

Bardzo bogate, różnorodne i interesujące były również prezentacje prac twórców zajmujących się teatrem dla dzieci, które jeszcze nie pretendują do miana młodzieży. Staram się dbać o takie kategoryzacje, gdyż dużą bolączką polskiego teatru dla dzieci i młodzieży jest polityka biur organizacji widowni, które często, tylko żeby zapełnić salę, wpuszczają na spektakle dzieci zbyt duże lub za małe, na pokazywany spektakl. W swoim opisie i tak ograniczam się na podział spektakli dla dzieci, młodzieży i - co dalej - dla najnajmłodszych.

Niezwykle ciekawa - zwłaszcza dla gości zagranicznych, którzy nie mieli szansy obejrzeć tego przedstawienia na żywo - była prezentacja nagrania jednego z najlepszych spektakli dla młodszej publiczności ostatnich sezonów Opowiadań dla dzieci w reżyserii Piotra Cieplaka, a że sam reżyser obecny był w Zaniemyślu i powiedział kilka słów o spektaklu, jak i chętnie odpowiadał na pytania z nim związane, to udało się również zbudować ciekawy kontekst całego przedsięwzięcia artystycznego. Drugim polskim przedstawieniem szeroko dyskutowanym podczas Warsztatów było Na Arce o ósmej w reżyserii Justyny Celedy (kilka tygodni po zaniemyskiej imprezie spektakl wygrał Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży KORCZAK), tym razem kontekst prezentacji budowała już nie tylko reżyserka, ale również obecny na wyspie autor tekstu - Urlich Hub, który pokazywał także fragmenty spektaklu opartego na tym tekście, we własnej reżyserii. Wszystko wzbogacone zostało o informacje na temat funkcjonowania teksów Huba i ogólniej - o działalności teatrów dla dzieci i młodzieży w Niemczech, którego podjął się Henning Fangauf. Pomos pomiędzy niemieckim i polskim teatrem i dramatopisarstwem dla dzieci zbudowany został nie tylko przy rozmowach o tekście Huba. Przyczynkiem do rozmowy okazał się również tekst Adonis ma gościa Freda Apke, w tłumaczeniu Marty Klubowicz (oboje obecni w Zaniemyślu). Swój tekst dla dzieci zaprezentowała również dramatopisarka, reżyserka i aktorka z Turcji - Elif Temucin.

O polskim teatrze dla dzieci, pracy nad tekstami dramaturgicznymi powstającymi dla tego grona odbiorców opowiadali natomiast: Konrad Dworakowski - reżyser, dyrektor Teatru Pinokio w Łodzi, Agata Biziuk - reżyserka, współpracująca m.in. z Dworakowskim, a także stała bywalczyni zaniemyskich warsztatów, laureatka licznych nagród w Konkursach na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży - Marta Guśniowska oraz Malina Prześluga - młoda, zdolna autorka sztuk dla dzieci, doceniona już po raz kolejny w Konkursie, która ma szansę zyskać tak ogromną popularność jak Guśniowska, choć pisze teksty o zupełnie innym charakterze i dopiero czeka na ich pierwsze inscenizacje. O polityce repertuarowej teatrów, wadze inscenizowania „Nowych Sztuk" oraz w ogóle - promocji dramaturgii dla dzieci i młodzieży opowiadała także Katarzyna Grajewskia - kierownik literacki Teatru Animacji, który odwiedzili warsztatowi goście podczas wycieczki do Poznania.

Wystąpienie Biziuk i Guśniowskiej skierowało przez chwilę dyskusję na tory teatru dla najnajmłodszych, czyli dla dzieci od 0 do 3 lat. Obie panie są współtwórczyniami największego teatralnego sukcesu tego nurtu w Polsce - Tygrysków wyprodukowanych przez warszawski Teatr Lalka. Opowiadały o fenomenie tego spektaklu, pracy nad nim, reakcjach dzieci. Warto również nadmienić, że w 29. zeszycie „Nowych Sztuk" opublikowany został pierwszy polski tekst dramatyczny pisany z myślą o tak małych odbiorcach - Bajka o trzech liściach Liliany Bardijewskiej. Mam nadzieję, że znajdą się jeszcze okazje do podyskutowania na temat tego właśnie tekstu.

WYMIANA ENERGII

W czasie oficjalnych i tych bardziej zakulisowych rozmów Zaniemyśl tętnił energią, chęcią spotkania, wymiany opinii, dowiedzenia się jak najwięcej o sobie nawzajem i o teatrze, którego cząstkę tworzy każdy z zaproszonych na Wyspę Edwarda gości. Realizowały się rozmaite formy porozumienia - autorów z reżyserami, młodych - z reprezentantami starszego pokolenia, początkujących - z zaawansowanymi, praktyków - z teoretykami, zwolenników rozmaitych optyk teatralnych - z ich przeciwnikami... Było naprawdę o czym rozmawiać! Okazało się bowiem, że teatr dla dzieci i nowa dramaturgia są obszarami w niezwykły sposób łączącymi ludzi, skłaniającymi ich do zbliżenia się do siebie, nawet podczas ostrej wymiany zdań. Bez względu na bariery językowe, kulturowe czy wiekowe przez tych kilka pogodowo niesprzyjających dni, następowała niezwykła wymiana energii pomiędzy wszystkimi uczestnikami warsztatów, nawet jeśli nie zamieniło się z kimś nawet zdania, czuło się wspólnotę, która - choć stanowi źródłowy sens teatru - jest bardzo często współcześnie zatracana. Choć wszystkie powyższe słowa dojrzewały we mnie bardzo długo, wciąż czuję w sobie zaniemyską atmosferę, wymieniam maile z uczestnikami tegorocznych warsztatów i myślę, nieustannie myślę o teatrze dla dzieci.

ALICJA RUBCZAK




powrót